W 2024 r. dorabiasz po godzinach, sprzedajesz własne wyroby albo bierzesz pierwsze zlecenia i zastanawiasz się, czy trzeba już zakładać firmę. Zwykle można było działać bez wpisu do CEIDG, ale miesięczny limit zależał od tego, kiedy powstał przychód, a nie wyłącznie od dnia wpływu pieniędzy na konto.

W 2024 r. limit był miesięczny i zmienił się w połowie roku
- Od stycznia do czerwca limit wynosił 3181,50 zł przychodu należnego miesięcznie.
- Od lipca do grudnia obowiązywał limit 3225 zł miesięcznie.
- Liczył się przychód należny, także za usługę wykonaną, za którą klient jeszcze nie zapłacił.
- Przekroczenie limitu oznaczało konieczność złożenia wniosku do CEIDG w ciągu 7 dni.
- Dochód rozliczało się w PIT-36, a koszty trzeba było udokumentować.
Próg zmienił się w lipcu, a obecne zasady są inne
W pierwszej połowie 2024 r. przychód należny nie mógł przekroczyć 3181,50 zł w żadnym miesiącu. Od lipca limit wynosił 3225 zł miesięcznie, bo wzrosło minimalne wynagrodzenie. To rozróżnienie przydaje się przy odtwarzaniu dawnych rozliczeń: nie wolno stosować jednego progu do całego roku.
Według obowiązującego wówczas art. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców, z tej formy mogła korzystać osoba, która w ostatnich 60 miesiącach nie wykonywała działalności gospodarczej. Nie można było prowadzić jej w ramach spółki cywilnej ani wtedy, gdy dana aktywność wymagała koncesji, licencji lub wpisu do rejestru działalności regulowanej.
Od 2026 r. limit jest liczony kwartalnie, więc reguły z 2024 r. mają dziś znaczenie głównie przy rozliczaniu tamtego okresu. W 2026 r. kwartalny próg wynosi 10 813,50 zł. Nie przenoś go wstecz na dawne miesiące ani limitów miesięcznych z 2024 r. na obecne rozliczenia.
Niezapłacona faktura mogła już wyczerpać miesięczny limit
Przy liczeniu progu łatwo skupić się na przelewach. Tymczasem limit dotyczył kwot należnych, choćby klient jeszcze ich nie zapłacił. Zwykły zakup materiałów również go nie obniżał, choć udokumentowane koszty mogły później zmniejszyć dochód do opodatkowania.
| Sytuacja w 2024 r. | Co wynikało z reguły | Co zrobić |
|---|---|---|
| Usługa wykonana w czerwcu za 3000 zł, klient nie zapłacił; w tym miesiącu należne jest jeszcze 300 zł | Przychód należny wynosi 3300 zł, czyli przekracza czerwcowy limit o 118,50 zł | Potraktować przekroczenie jako powstałe w czerwcu i złożyć wniosek do CEIDG w terminie ustawowym |
| Klient zwrócił towar albo sprzedawca udzielił bonifikaty | Wartość zwrotu lub bonifikaty pomniejszała przychód należny uwzględniany w limicie | Odnotować korektę i zachować dokument potwierdzający zwrot lub obniżkę |
| Sprzedaż mieściła się w limicie, ale koszt materiałów był wysoki | Koszty nie zmieniały samego limitu, choć mogły obniżyć dochód do opodatkowania | Prowadzić osobno ewidencję sprzedaży i zbierać dowody poniesionych kosztów |
Przykład pokazuje rozbieżność, która często prowadzi do błędnej oceny: jeśli 3000 zł wpłynęło na konto dopiero w lipcu, nie przesuwa to automatycznie czerwcowego przychodu z wykonanej usługi. Data płatności i miesiąc powstania limitu mogą być różne; przy zaliczce otrzymanej przed sprzedażą znaczenie ma z kolei sam wpływ pieniędzy.
Po przekroczeniu progu termin na rejestrację wynosił 7 dni
Przekroczenie nie działało wstecz od początku miesiąca. Na gruncie art. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców działalność stawała się gospodarczą od dnia, w którym przychód należny przekroczył limit, a wniosek o wpis do CEIDG należało złożyć w ciągu 7 dni od tego dnia.
- Ustal miesiąc i dzień, w którym suma przychodów należnych przekroczyła właściwy próg.
- Zbierz ewidencję sprzedaży, dokumenty sprzedaży i potwierdzenia zwrotów lub bonifikat.
- Złóż wniosek o wpis do CEIDG najpóźniej w ciągu 7 dni od przekroczenia.
- Jeśli nie masz pewności, czy dana należność wchodzi do limitu, skonsultuj dokumenty z księgowym lub doradcą podatkowym; spóźnienie może zmienić sposób kwalifikacji późniejszych przychodów.
Ważny wyjątek dotyczył osób, które miały wcześniej firmę zawieszoną przez wymagany okres: zawieszenie traktowano jak niewykonywanie działalności. Sam wpis w CEIDG nie przesądzał więc jeszcze, że możliwość skorzystania z rozwiązania odpadała; trzeba było sprawdzić historię prowadzenia firmy.
PIT-36 obejmował dochód, choć limit sprawdzał przychód
To rozróżnienie najlepiej zapamiętać jako dwa osobne rachunki: limit badał przychód należny, a podatek dochodowy dotyczył przychodu otrzymanego lub postawionego do dyspozycji, pomniejszonego o uzasadnione i udokumentowane koszty. Dlatego zakup materiałów mógł obniżyć dochód, ale nie ratował przed przekroczeniem limitu.
Dochody z działalności nierejestrowanej za 2024 r. wykazywało się w rocznym zeznaniu PIT-36, w pozycji przeznaczonej dla tej działalności. Nie trzeba było wpłacać miesięcznych zaliczek. W broszurze do PIT-36 za 2024 r. Ministerstwo Finansów wskazywało też, że dokumenty potwierdzające koszty należało zachować do upływu terminu przedawnienia.
Osobno trzeba było pilnować praw konsumenta, ewidencji sprzedaży oraz wystawienia rachunku lub faktury na żądanie kupującego. Zwolnienie z rejestracji firmy nie oznaczało automatycznie zwolnienia z VAT ani z kasy fiskalnej: część towarów i usług podlegała odrębnym regułom.
Traktuj dawny limit jako narzędzie do sprawdzenia rozliczeń
Jeśli w 2024 r. prowadzisz sprzedaż lub wykonujesz zlecenia bez wpisu do CEIDG, najpierw porównaj przychód należny z progiem obowiązującym w danym miesiącu. Potem oddziel go od kwot faktycznie otrzymanych i kosztów, bo te wartości służą do innych celów.
Uważam, że najwięcej pomyłek bierze się z traktowania salda konta jako ewidencji limitu. Prosty rejestr z datą sprzedaży, kwotą należną, płatnością, zwrotem i dowodem kosztu pozwala odtworzyć sytuację bez zgadywania. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej ani podatkowej; przy korekcie rozliczenia lub przekroczeniu progu skonsultuj swoją dokumentację z właściwym specjalistą.
